• Wpisów:190
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:06
  • Licznik odwiedzin:31 294 / 2156 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
„‎- co byś zabrał na bezludną wyspę ?
- a ile mogę wziąć ?
- dwie rzeczy.
- zabrałbym Ciebie i lampę z dżinem. Dżin spełniłby moje trzy życzenia. pierwszym byłaby wielka willa, drugim zapasy żywności, a trzecim złota rybka. złota rybka spełniłaby moje kolejne trzy życzenia. W pierwszym poprosiłbym o wieczną młodość dla Ciebie, w drugim o wieczną młodość dla mnie, a skoro mam Ciebie to nie muszę prosić o szczęście, więc moim ostatnim życzeniem było by to, aby nikt nas nigdy nie znalazł.”
 

 
Bo są ludzie,dla których robi się znacznie więcej niż dla pozostałych. Od których telefon w środku nocy nie jest niczym złym. To ludzie,którzy nie tylko bawią się z Tobą na imprezie, ale zostają też po niej i opiekują się Twoim kacem, to ci,którzy znoszą cię w najgorszych stanach, a potem dostają twoją najlepszą część. Milczenie z nimi jest ciekawsze niż rozmowa z kimkolwiek innym
 

 
ciemności w pokoju przeciwstawia się mrugająca lampka nocna. ciszę próbuje zabić szum laptopa. gwiazdy próbują przebić się przez ciemne chmury. trzęsące się ręce próbuję uspokoić melisą. zbyt głośny telewizor cichnie po przytrzymaniu przez chwilę odpowieniego przycisku na pilocie. ból w klatce piersiowej ukoiłam za pomocą tabletek. dzwoniący co chwila telefon uciszyłam rzucając nim o ścianę. myśli ? na to za chuja nie mam żadnego sposobu.
 

 
chcę żebyś pokochał moją podniesioną brew kiedy się denerwuję . mój pieprzyk który ukryty jest w takim miejscu , że nikt prócz nas nie będzie o nim wiedział . moje skręcające się włosy gdy robi się wilgotno . ciche szepty gdy chce powiedzieć Ci co myślę , ale czuję , że to nie najlepszy moment . chcę żebyś pokochał moje wielkie małe serce z toną miłości i nutką zabawnej nienawiści
 

 
definicja miłości? to poranek z pocałunkiem na ustach. bezpieczeństwo w ramionach. czuły dotyk na skórze. obecność, nawet gdy nie trzeba. nieograniczone szczęście. potrzeba czucia się ważnym. czyiś oddech na karku. połączenie ust. opieka, w każdej chwili. trzymanie za rękę w najtrudniejszych momentach. pomoc, bezinteresowna. przytulanie by dać poczucie wartości. tak. mam swoją definicję, taką prywatną. ale określę ją jednym słowem - On.
 

 
Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.To takie banalne. Banalny uśmiech, banalne słowa, banalne gesty,które dają niebanalną radość. tylko bądź obok i dalej mnie rozśmieszaj, i mów mi to, co chciałabym usłyszeć, i śmiej się, gdy ja się śmieje, i powoduj, że będę przy Tobie bezpieczna, i spraw, bym mogła Ci zaufać, i przytul, gdy tylko zechcesz, i ocieraj moje łzy,pocieszając .
 

 
I mimo , że nie mówi mi słodkich słówek , nie ma wpisanego dwukropka z gwiazdą obok mojego imienia , nie ma opisu jak bardzo mnie kocha , nie tworzy demotywatorów o szczęśliwej miłości. nie pisze wierszy , nie śpiewa mi piosenek , nie wypisuje wszędzie mojego imienia. nie ma mojego zdjęcia na tapecie , nie wypisuje tysiące smsów na dobranoc , nie spędza ze mną 24h na dobę. nie jestem cały dzień jedyną myślą w jego głowie bo wie , że nie jestem księżniczką , której do szczęścia potrzebne są te pierdoły. a mimo tego wiem jak bardzo mnie kocha i jak cholernie za mną szaleje.
 

 
Przepraszam za moje wady,które górują nad zaletami. Przepraszam, że jestem nieznośną istotą,która daję rady wszystkim, a sama nie potrafi ogarnąć swojego życia. Jestem jedynie człowiekiem i maksymalnie korzystam z prawa do popełniania błędów. Może to wina leży we mnie? Bo gdzieś straciłam tą dawną radość i chory optymizm? Może dojrzałam, a może po prostu tak działa na mnie złe powietrze? Jedno jest pewne... Jestem mistrzem w pierdoleniu ważnych dla mnie spraw. Pozdrowienia dla wszystkich,których zraniłam i których jeszcze zranię
 

 
Zginę z uśmiechem na wargach, krzycząc głośno, że kocham to czego już nie ma.
 

 
Bo najtrudniej jest skończyć, zapomnieć i zacząć od nowa. Koniec często jest nagły, zapominanie może trwać całe życie, a nowego początku może po prostu nie być.
 

 
Tęsknota? niewyobrażalne odczucie braku kogoś, kogo tak strasznie kochamy. serce wali jak opętane, w głowie chore myśli, nie chcesz robić nic, pragniesz tylko obecności tej wyjątkowej osoby. piękne uczucie tylko wtedy kiedy jest odwzajemnianie, dobrze jest tęsknic wiedząc że on też tęskni.